Maska samochodu jest stale narażona na uderzenia drobin piasku i kamieni wyrzucanych spod kół innych pojazdów. Gdy odprysk narusza nie tylko lakier bezbarwny, ale również bazę i podkład, dochodzi do odsłonięcia metalu. Kontakt z wilgocią, solą drogową i zanieczyszczeniami może wówczas szybko zapoczątkować proces korozji. Wczesna naprawa punktowa pozwala uniknąć znacznie kosztowniejszego usuwania rdzy i ponownego lakierowania całego elementu. 

Najpierw oceń głębokość odprysku

Płytka rysa lub matowy punkt zwykle obejmuje tylko klar. Widoczna barwa może oznaczać naruszenie bazy, a szary bądź jasny środek – odsłonięty podkład. Srebrzysty lub ciemny punkt wyraźnie różny od lakieru świadczy o dotarciu do blachy, brunatny nalot zaś sygnalizuje korozję. Miejsce oglądamy w dobrym świetle wraz z krawędziami. Pęknięcia, odspojona powłoka i pęcherze rdzy wymagają szerszej naprawy.

Czyste podłoże to podstawa trwałej naprawy

Najpierw myjemy maskę, po czym osuszamy i odtłuszczamy ubytek odpowiednim preparatem. Piasek, wosk i tłuszcz osłabiają przyczepność, dlatego podłoża nie dotykamy palcami. Początkową korozję usuwamy do stabilnej powierzchni, a odsłonięty metal zabezpieczamy zgodnie z technologią systemu, zwykle podkładem antykorozyjnym. Kolor położony na rdzę tylko chwilowo ukryje problem.

Kiedy wystarczy zaprawka, a kiedy potrzebne jest wyrównanie?

Małe odpryski bez deformacji można zwykle zabezpieczyć, stosując lakiery zaprawkowe. Uzupełniają kolor bez lakierowania całego elementu. Większy, głęboki ubytek lub wykruszone krawędzie mogą jednak wymagać wcześniejszego wyrównania.

Wtedy cienko nałożona uniwersalna szpachlówka może odtworzyć równą powierzchnię. Nie jest jednak potrzebna przy każdym odprysku. Uniwersalna szpachlówka wymaga przygotowanego podłoża i użycia zgodnego z instrukcją producenta; po utwardzeniu należy ją wyszlifować i pokryć właściwym podkładem. W ABRP pomagamy dobrać rozwiązanie do głębokości i rozmiaru uszkodzenia, bez zbędnych etapów.

Dobór koloru i aplikacja cienkimi warstwami

Koloru nie dobieramy wyłącznie według modelu lub rocznika. Kod lakieru znajduje się, zależnie od auta, na tabliczce lub naklejce w słupku drzwi, komorze silnika, bagażniku albo dokumentacji. Pozwala ustalić właściwy wariant, choć odbiór barwy zależy też od wyblaknięcia powłoki.

Lakiery zaprawkowe nanosimy małym pędzelkiem, aplikatorem lub patyczkiem, tylko wewnątrz ubytku. Kilka cienkich przejść jest lepsze niż jedna gruba kropla. Między warstwami zachowujemy czas schnięcia wskazany przez producenta. Nadmiar tworzy wypukłość i utrudnia estetyczne wyrównanie. Pracujemy w suchym, czystym miejscu, bez ostrego słońca i pyłu.

Bezbarwne wykończenie i realny efekt

Po wyschnięciu bazy nakładamy kompatybilny lakier bezbarwny. Klar izoluje kolor od wilgoci i pomaga zbliżyć połysk do otoczenia. Używamy go oszczędnie, respektując zalecane przerwy i czas utwardzenia.

Zaprawka nie zawsze da efekt identyczny z profesjonalnym lakierowaniem całej maski, zwłaszcza przy lakierze metalicznym lub wyblakłym. Prawidłowo wykonana skutecznie izoluje jednak metal od czynników zewnętrznych, ogranicza rozwój korozji i niewielkim kosztem poprawia wygląd auta.

Naprawa samodzielna czy wizyta u lakiernika?

 Samodzielna naprawa sprawdzi się w przypadku niewielkich odprysków oraz powierzchniowych ognisk korozji, które można całkowicie usunąć mechanicznie. Jeżeli rdza wniknęła głębiej, uszkodzeń jest wiele, pojawiły się pęcherze lakieru lub deformacje blachy, warto powierzyć naprawę profesjonalnemu lakiernikowi. W ABRP oferujemy kompleksowy wybór produktów do przygotowania, wyrównania, zabezpieczenia i wykończenia naprawianej powierzchni. Sprawdź naszą ofertę i skompletuj system dopasowany do zakresu uszkodzeń. 

Artykuł sponsorowany